Jesienne zabawy z liśćmi

Zabawy

Opublikowano 2011 / 10 / 15 w kategorii Zabawy

Bruno wstał bardzo wcześnie, za oknem było jeszcze ciemno, a nad łąką unosiła się gęsta mgła. Dzień wcześniej zastanawiałam się co możemy robić i zaplanowałam cały wspaniały dzień na poznawanie liści. Miałam ogromne szczęście, że Bruno podzielał ten entuzjazm bo na informację "idziemy do lasu" założył kalosze i tym razem udało mu się je założyć prawidłowo.

Jesienne skarby

Mam wrażenie, że za każdym razem kiedy wychodzimy na spacer musimy ubierać się coraz cieplej i trochę skracamy nasz pobyt. Jednak kilka dni temu udało nam się wykorzystać piękny słoneczny dzień na jesienne poszukiwanie skarbów. Wyprawa była trudna ponieważ Bruno uparł się, że jedzie rowerkiem, a ja uparłam się, że biorę duży wiklinowy kosz na zbiory. To nie było dobre połączenie ponieważ w połowie drogi musiałam pchać rower, który oczywiście ugrzązł nam w leśnym poszyciu, a kosza nie mogłam w żaden sposób na nim zamontować. Ale skupmy się na pozytywach wyprawy.

Dzień był piękny, słoneczny. Promienie słońca i lekki wiatr bawiły się kolorowymi liśćmi. Bruno szukał żołędzi, ja zbierałam liście i jarzębinę. Dość szybko udało nam się zapełnić kosz tym bardziej, że mały w pewnym momencie przestał zwracać uwagę na to co do koszyka wrzuca, ale to chyba nawet dobrze, bo do kompletu znalazły się patyki i szyszki. Podczas spaceru zrobiliśmy długi postój na placu zabaw i po powrocie do domu Bruno poszedł na drzemkę. Ja nie miałam tej przyjemności tylko przystąpiłam do segregowania i  tworzenia.

Karty jesienne

Jako pierwsze zrobiłam cztery karty jesienne. Posłużyły nam do zabawy “takie samo” porównując dwie takie same karty lub porównując kartę z prawdziwym elementem. Na kartach są kasztany, jarzębina, żołędzie oraz noski klonu. Znalazły się one również pośród naszych jesiennych skarbów. Karty wydrukowałam na zwykłym papierze, następnie wycięłam i okleiłam taśmą klejącą.

Nasze jesienne drzewko domowe

Kolejna zabawa była pracą plastyczną do wykonania przez Bru. Wydrukowałam zarys drzewa, a Bruno musiał przykleić listki. Przyklejaliśmy je na zwykły klej i o dziwo bez problemu się trzymały, a obrazek jeszcze teraz wisi na naszej lodówce (nasza domowa galeria). To była bardzo prosta zabawa, ale sprawiła mu wiele przyjemności, tym bardziej, że mógł bez krępacji bawić się klejem, co uwielbia.

Slajdy z liśćmi

Na sam koniec obejrzeliśmy pokaz slajdów ze zdjęciami liści drzew, które najczęściej spotykamy na naszych spacerach. Bruno bardzo lubi slajdy. Ogląda je uważnie i sam sobie przełącza. Jak pokaz się skończy potrafi już sam włączyć go od nowa.

Pobierz pokaz slajdów: Liście drzew

Nasz koszyk nadal pełen jest jesiennych skarbów, które wykorzystamy do kolejnych zabaw już niedługo. A na sam koniec jeden z naszych ulubionych jesiennych wierszyków.

Maria Konopnicka - Jesienią

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią:
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.

Czerwone jabłuszka,
Złociste gruszeczki
Świecą się jak gwiazdy
Pomiędzy listeczki.

Pójdę ja się, pójdę
Pokłonić jabłoni,
Może mi jabłuszko
W czapeczkę uroni!

Pójdę ja do gruszy,
Nastawię fartuszka,
Może w niego spadnie
Jaka śliczna gruszka!

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią

  • Miniatura
  • Miniatura
  • Miniatura
  • Miniatura
  • Miniatura
  • Miniatura
  • Miniatura

Komentarze

Dodaj komentarz ›

Jeszcze nikt nie skomentował tego posta.

Dodaj Komentarz

Tylko tekst, bez linków i HTMLa. Kierując do kogoś odpowiedź rozpocznij ją od znaku @ i nazwiska np. @Anna Kowalska: